| < Lipiec 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            
O autorze
RSS
wtorek, 17 stycznia 2012
Wrocilismy na blog!!!

I na pierwszy rzut Arthur, czyli nasz czarny gagatek :) Pamietacie go jeszcze? Oraz wierszyk od wytrwalej fanki :)

 

Ukochanie Kromisiowe,

podstrzyc kołtun - nie gotowe.

Chociaż trudzi się kobieta,

nie zaciągnie go do veta.

Śliczny Czarny.......mordka słodka......

tak przymila się do kotka.

On zaś strzela z siarki okiem,

ustawia do nożyc bokiem

Jakem Czarne jest Diabolę,

przy ogonie - nie pozwolę ! 

Żaden vet, choć znakomity,

nie tknie mojej boskiej kity ! 

To bezczeszczenie świętości ! 

Dziko się Arturro złości.

 

Wizyta na postrzyżyny

przyniosła efekty znane.

Kot miau kołtunek nietknięty,

vet - rany cięte i szarpane.

 

autorka: Roza vel Puszek

 



17:59, kromisiaa
Link Komentarze (4) »
wtorek, 19 lipca 2011
pierzak

Ale z niej swinia, takiego dorodnego oddac jakiemus obcemu facetowi! A ja sie chcialem nim tylko zaopiekowac. Sam mi do geby wlazl, a pancia od razu narobila krzyku! W sekunde mnie capnela za kark, lapnela pierzaka i pognala do kuchni. Juz nawet pomyslalem, ze moze chce go na patelnie, w sosiku wlasnym z krewetkami upichcic. Ale gdzie tam! Pod kluczem w salonie w pudelku przetrzymywala. No widzisz ja!
A jak chcialem z Malina zerknac, no bo moze akurat przydalibysmy sie na cos, to takim wzrokiem nas przewiercila, jak nie pancia normalnie!!
A potem to juz calkiem zwariowala: za muchami z lapka latala i nawet z pajakiem sie przeprosila i w pajeczynie mu pogrzebala. No wiecie??!!
Moglem szybciej sie uwinac z malym, ale tak mnie zaskoczyl.....no bo kot tutaj cale zycie modly odprawia co by jaki spadl do pyszczka i jak co do czego przychodzi to n o r m a l n i e glupieje z radosci!

** Ptasio zostal oddany w fachowe rece do organizacji zajmujacej sie pomaganiem ptakom i innym zwierzetom. Mozna sobie zerknac na ich stronke: http://www.protectiondesoiseaux.be/

♣♣♣

22:58, kromisiaa
Link Komentarze (5) »
wtorek, 28 czerwca 2011
;)

Ty sie Mlody patrz i ucz, a bedziesz mial kazda!

Pancia, no co ty! Kolonel mowi, ze tak sie laski wyrywa!

 

♣♣♣

11:51, kromisiaa
Link Komentarze (3) »
środa, 01 czerwca 2011
1wsze urodziny Czarnego :))

Na ten moj 1-wszy rok to ja sobie zycze tego najtlustszego wrobla, zielona papuge, kilo tunczyka, worek chrupeczek, serowych ciasteczek, wstazki czerwonej, kupke myszek, kolorowych pileczek, ten kocyk w paski, no i lezaczek, no i Pancie, no i cala, cala reszte. Miauuu :)

 

♣♣♣

00:17, kromisiaa
Link Komentarze (7) »
wtorek, 31 maja 2011
Zaproszenie na obiad ;)

Skocz do nas na obiad. Zapraszamy, zapraszamy.

Nigdzie nie ide! Na diecie jestem.

Nie chrzan, tylko zlaz natychmiast!!

 

♣♣♣

11:41, kromisiaa
Link Dodaj komentarz »
sobota, 14 maja 2011
Konkurs :)

 

 

Pancia wrzucila fote naszej Kluchy do konkursu! I teraz trzeba oddawac glosiki, klikac i takie tam rozne ;D

Bo wiecie, ona chce czesc nagrody oddac na schron i jakies fundacje. No w glowie sie nie miesci! Zamiast pasztety nam i krewetki!!.... ale co my tutaj bedziemy gadac, zaglosujecie, co? Miauuuu

http://to.gazeta.pl/to/najwazniejsze-to-odpowiednia-taktyka-reszta-sie-nie-liczy/2999

♠♠♠

12:56, kromisiaa
Link Komentarze (3) »
wtorek, 10 maja 2011
Goscinna Jubilatka ;)

Dzis Cessna konczy 5 lat. Sto lat, sto lat nasza Baronowo!

 

Cos chciala malpo ruda!??!!

No co, przyszlam ci zyczenia zlozyc

 

No to chodz, chodz!!

 

♣♣♣

00:15, kromisiaa
Link Komentarze (2) »
środa, 13 kwietnia 2011
Podgladaczka!

 

No i co sie gapisz?! Majtek od Klejna nie widzialas??!

Pffff, taki Klejn jak ze mnie baletnica!


♣♣♣

12:31, kromisiaa
Link Komentarze (2) »
piątek, 08 kwietnia 2011
Kwiatuszek

 

Aaaaale pachnie!!

A jaka delikatniusia

Ciekawe czy tak samo smakuje jak fiolki?

Precz z lapskami od kwiatuszka poczochrancu jeden!!!!

♣♣♣

12:57, kromisiaa
Link Komentarze (5) »
czwartek, 31 marca 2011
Mokry Dran ;)

 

 

Jak zwykle ok 6h wypuscilam Ksieciunia do ogrodka. Nawet zdziwilam sie, ze troche pozniej zaczal miauczec i mialam poczekac na niego, bo i tak by mnie zrzucil z lozka po 20 min. Jednak poszlam i zasnelam kamiennym snem. Obudzilam sie o 8h30 przygnieciona Caracasem i Cessna ( Malina spala prawie, ze na glowie Pancia ) i tak sobie mysle: wstawalam to ja dzisiaj 2gi raz do Czarnego czy nie? Nie! A Czarne nie wyje? Nie!!! Wyskoczylam jak oparzona, bo jak nie wyje to znaczy, ze cos sie stalo. Juz mialam wizje biegania po sasiednich ogrodkach w poszukiwaniu kocura, wieszaniu ogloszen o zaginionym kotecku. Nawet Pancio rozbudzil sie na dobre i jakby zbladl troche. Biegne na stryszek, nie ma gada, do piwnicy, tez nie ma. Wypadam na taras, a lalo jak z cebra, NIE MA! Juz, juz mialam ryknac krokodylimi lzami, oskarzac wszystko i wszystkich kiedy Ksieciunio spokojnie pojawil sie na schodach! Przemoczony do ostatniego klaczka, ublocony po same wasy ale za to z wyciorana myszunia w pyszczku! Zlapalam za kuchenny recznik i dawaj za Kudlatym! A Czarne prychnelo, zakasalo futro i galopem pobieglo do sypialni! Noz kurde, niech mi tylko kataru sie nabawi!!


♣♣♣

 

 

16:39, kromisiaa
Link Komentarze (6) »
niedziela, 13 marca 2011

 

Podejdz tylko z tymi nozyczkami!


*Na raty wycinam koltuny u Czarnego.... reke mam poszatkowana, jestem spluta jadem i rzucono we mnie klatwa za maltretowanie kotecka!

♣♣♣

15:47, kromisiaa
Link Komentarze (4) »
czwartek, 10 marca 2011
3 latka dla Puchatka ;)

A dzis swieto Malinki!! 100 lat, 100 lat!!! Nasza mala Goralka przyjechala do nas prosto z belgijskich Arden i rozkochala w sobie wszystkich dookola :) Malinka, mala psotnica o wielkim puchatym serduszku...i najglosniejszy motorek w calym domu ;D

 

 

00:03, kromisiaa
Link Komentarze (5) »
wtorek, 08 marca 2011
4 lata stuknelo jak nic!

Colonel ma dzis urodziny!!! 100 lat moj ty specjalisto od glizdziakow, ekspercie od kocich drzwiczek, ogrodniku, przytulaku najslodszy :))

 

 

 


 

 

00:07, kromisiaa
Link Komentarze (7) »
sobota, 26 lutego 2011
sasiedzkie pogawedki

 

Chcesz glizdziaka?

 

Chce!!

 

To se sama zlap malpo ruda!!

 

♣♣♣

19:09, kromisiaa
Link Komentarze (8) »
niedziela, 20 lutego 2011
????

 

Ja do niego: "sfrun tutaj, pobawimy sie w berka", a ten do mnie: "fuck off czarnuchu!"

Pancia, moge mu wyrwac kilka piorek??!!

 

♣♣♣

22:48, kromisiaa
Link Komentarze (4) »
czwartek, 17 lutego 2011
Swiatowy Dzien Kota

Wszystkiego Najlepszego z okazji tego dnia wszystkim Futrzakom :)

 

 

 

♣♣♣

20:16, kromisiaa
Link Komentarze (1) »
wtorek, 15 lutego 2011
Ach, co to byly za Walentynki!!

 

Pojawil sie Piekny Ksiaze, bez rumaka, ale za to caly bielutenki. Zwinnie wskoczyl na mur i dostojnym krokiem przemaszerowal po samej gorze ku wielkiemu zdziwieniu Diabolo....no bo jak to, takie cale biale i tak po murze spokojnie??!

Spojrzal na Kocura najezonego jak szczota i na Kocice, ktora profilaktycznie fuknela i plunela przez ramie. Zerknal jeszcze w bok gdzie za donica skrywala sie jakas kudlata pieknosc. Usiadl, umyl lape, nablyszczyl wasa, przeciagnal sie, zerknal na dach gdzie 5 wrobli wstrzymalo oddech, wyprezyl ogon poczym olal mur.

A na pozegnanie zarzucil futrem i z blyskiem w oku mruknal: "No Niunie, jeszcze tutaj wroce".

 

♥♥♥

21:34, kromisiaa
Link Komentarze (1) »
piątek, 24 grudnia 2010
Wesolych Swiat ;)

Mowie mu: czlowieku, po co ci choinka w tym roku?! Przy takim gowniaku nawet stojak padnie. Ale nie, gdzie tam, zaparl sie! Jeszcze mruknal pod nosem, ze trzech wytrzymala to i czwartego przetrzyma. O, widzisz go jaki swiecie przekonany....ale na wszelki wypadek zalozyl nietlukace sie ozdoby.

 

Nic nie widze, nic nie slysze...a bo co, moja choinka?

Spokoj gnojki..tozto groza tak targac choinke we Wigilie!! Poszarpiecie ja jutro!

Yeeaaaaahhhh!!!

 

No to Wesolych Swiat :)

 

♣ ♣ ♣


21:00, kromisiaa
Link Komentarze (2) »
sobota, 13 listopada 2010
Odjajczyli mnie!!!

 

 

Chcialem Wam tylko powiedziec, ze to, iz mi wycieli tu i owdzie wcale nie oznacza, ze okielznali mnie. Ha! Dopiero teraz zacznie sie jazda!

Prosze Panstwa, oto nowy ja Arthuro Diabolo Kocurro :)

 

♣♣♣

21:37, kromisiaa
Link Komentarze (8) »
niedziela, 31 października 2010
Bylem w raju ;)

 

Juz od kilku dni umawiali sie na pokazanie mi ogrodka, ale jacys tacy niezebrani. A to wtedy nie, a to za zimno, a to pada, a to ktores zmeczone, a to do sklepu trzeba jechac... No to co ja bede czekal. Sam se poszedlem, a co! Wielka sztuka przez piwniczne kocie drzwiczki przejsc.

A tam taaaaakie cuda po drugiej stronie. Dobrze Laciata mowila, ze za drzwiami to nie to samo, ze tam dopiero mozna sie napatrzec. A Stara jaka jest to jest ale racje czasem ma.

Juz pod tarasem znalazlem worek z ziemia co Pancia przeznaczyla na przesadzenie palmy i innego zielska. Nie powiem, calkiem fajnie sie w niej zagrzebuje. I tak od razu nie widac calego urobku. I jeszcze taka smieszna cebule powyciagalem z koszyczka. Dziwna byla, w ogole cebula nie zajezdzala, ale kulac to sie kulala pierwsza klasa. Wszedzie ja roznioslem. Przy okazji poukladalem jakies doniczki, grabki, Panciowa lopate i rozszarpalem stare rekawice.

Ale najfajniej to bylo w ogrodku! Pobiegalem sobie po trawce, posiedzialem w rododendronie, poskubalem troche listkow i nawet slimaka znalazlem. Ale jakis stary byl, w ogole nie chcial przyklejac sie do muru. Najlepiej jednak tresowalo sie pajaka. Co ja go pazurem ozmiatalem ze schodow to glowa boli i nawet chcialem go do domu zabrac taki fajny byl, ale Kocur powiedzial, ze Pancia na zawal zejdzie i, ze lepiej przyniesc jakiegos glizdziaka albo bezdomnego slimaka. Chcialem tez podkopac tego dziwnego wrzosca co podobno cudem sie ostal i zakwitl, ale przyszla Laciata i tak na mnie fuknela, ze az mi sie wlos zjezyl.

A potem? Potem zrobilo sie ciemno. Pancia przeszukala caly dom, Pancio poodsuwal szafki, gdybysmy mieli dywany, to pewnie i pod dywanami by szukali. W koncu, po jakiejs godzinie, zgodnie orzekli: " Gowniak na pewno siedzi pod krzakiem". Pancio podrapal sie po glowie, Pancia przerzucila oczami, bo czarna noc, czarny kot, a w domu latarki nie uswiadczy! Nalozyli do misek i poszli "spokojnie" ogladac film, bo przeciez jak kotecek zglodnieje to sam przyjdzie.

Po 23h Pancio wyskoczyl do ogrodka z Panciowa lampa ( 500W ), przedarl sie przez krzaki, az w koncu natknal sie na mnie za donicami. No co?! Niby Kocur mowil, ze wieczorem trzeba sie stawiac na nowo w domu, ale zeby taka panika?? I zeby chociaz mozna bylo ponegocjowac. NIE! Od razu: "Zabieraj zabawki i jazda do domu!" No wiecie co?!!!

 

 

♣ ♣ ♣

13:54, kromisiaa
Link Komentarze (3) »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6